Tym razem polskie media mówią matka “uprowadziła” zamiast “powróciła”, czyli następny “Cud nad Wisłą”.

Portugalia Policja

Następny przykład jak polskie media zmieniają język i zamiast “powrotu” dolepiają matce nalepkę “porywaczka”.  Dlaczego? Bo matka pochodziła z Portugalii i nie mogła się pogodzić z faktem, że jej prawa rodzicielskie zostały odebrane tylko dlatego, że pochodziła z innego kraju niż Polska.

W kraju, gdzie ojcowie mają gwarantowaną pozycję “tatusia na weekend, jeśli mama pozwoli”, tym razem ten wyjątkowy znalazł się w szczęśliwej grupie rodzynków 4%, gdzie sędziowie feministki potraktowały lojalność narodowościową ponad normalnie obyczajowo przyjęty polski standard – “Mama dobra, tata do dupy…”.

Oj jak różne standardy “prawnicze” jeśli porównamy je z tymi obowiązującymi w Irlandii (patrz historia Aniki Kamińskiej)  lub gdzie indziej, gdzie szowinizm narodowy nie decyduje o dobru dziecka. Continue reading “Tym razem polskie media mówią matka “uprowadziła” zamiast “powróciła”, czyli następny “Cud nad Wisłą”.”

Larum Panie i Panowie – polskie dzieci również są uprowadzane … z Polski, czyli jak Konwencja Haska jest OK, czasami.

Wyłuskany z archiwów rzeczypospolitej.pl artykuł, na temat kosztów jakie wiążą się z odzyskaniem uprowadzonego dziecka za granicę, oraz związanej z tym konieczności asysty prawnej oraz finansowej państwa.

Ten tydzień będzie wyjątkowo “płodnym” tygodniem na tym blogu. Wszystko za sprawą jednego rodaka, któremu jego białogłowa postanowiła zwiać z dziećmi do Polski pod “opiekuńcze” skrzydełka tatusia, mamusi i … polskiego system prawnego.  Nie zamierzam w tym momencie wchodzić jednak w szczegóły tej konkretnej sprawy (a drugiej w tym miesiącu), bo nie o to chodzi. Zdecydowanie ma to odniesienie do wszystkich uprowadzeń dzieci do kraju mojego urodzenia,  zaś sama sprawa jest zbyt świeża.

Znalazłem WRESZCIE artykuł z 2012 roku, który w pewnym punkcie [Dalibóg trzymajta mnie ludziska, bo nie wierzę własnym oczom i uszom] chwali istnienie Konwencji Haskiej dotyczącej nielegalnego uprowadzenia i przetrzymania dzieci za granicą. Tytuł być może nie jest “groźny” dla samych rodziców porywaczy, bo odnosi się jedynie do aspektu finansowego, ale zawarte treści zawierają dynamit argumentacyjny dla obrony przed sądami polskimi, według dobrej zasady równego traktowania dwóch stron konfliktu przeciągania sobie dzieci między krajami.

Otóż na stronie Rzeczypospolitej.pl, pan Marek Domagalski w 04-04-2011 opublikował artykuł “Po uprowadzeniu potrzebna szybka pomoc państwa”. Halleluja! – pomyślałem sobie [właściwie, tak na prawdę, użyłem trochę mniej cenzurowanego angielskiego: No shit, Sherlock! – ale mniejsza o to, nie odchodźmy od meritum sprawy].  Zupełnie inne stanowisko Continue reading “Larum Panie i Panowie – polskie dzieci również są uprowadzane … z Polski, czyli jak Konwencja Haska jest OK, czasami.”

Rzecznik praw dziecka w Polsce chce chronić polskich rodziców porywaczy

Marek Michalak, Rzecznik Praw Dziecka w Polsce promuje uprowadzanie dzieci do Polski: domaga się kasacji w sprawach Konwencji Haskiej odnośnie cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka zagranicę. Czyżby nastał czas na zweryfikowanie celowości istnienia tego urzędu?

Marek Michalak -RPD

Z wielkim niedowierzaniem przeczytałem dzisiaj artykuł w Rzeczpospolita.pl o tym, że Rzecznik Praw Dziecka w Polsce, Marek Michalak, stara się przywrócić możliwość kasacyjną w sprawach uprowadzanych dzieci do Polski, a których nakaz powrotu został wydany przed sądami polskimi w oparciu o Konwencję Haską.

To dopiero w połowie 2001 roku polski Sejm, po wielkich naciskach obcych rządów,  zdecydował się zmienić odpowiednie prawo, i uniemożliwił możliwość wnoszenia kasacji w tych sprawach. Również, w tej samej ustawie, prawo zostało znowelizowane tak, aby obowiązek wyegzekwowania nakazów powrotu w ramach Konwencji Haskiej spoczywał na organach państwowych, a nie poszkodowanym rodzicu. Przyświecającym (i chlubnym wg mnie) celem było wyeliminowanie dotychczasowych legalnych manewrów, niepotrzebnie przedłużających czas procesowy, narażający dzieci na długoletnie potyczki prawne przed sądami w polskich sądach. Przypomnijmy, że niektóre kasacje trwały w sądach prawie DWANAŚCIE miesięcy. Prawdą również jest to, że Continue reading “Rzecznik praw dziecka w Polsce chce chronić polskich rodziców porywaczy”

Znany motyw polskiego sądownictwa i wymiaru sprawiedliwości -korupcja, brak skuteczności, opieszałość.

wPolityce.pl stało się jedno z moich ulubionych miejsc do zdobywania informacji o Polsce widziane poprzez oczy niepoprawnych mediów.

Dzisiaj artykuł, którego w gazecie towarzysza Adama Michnika (Gazeta Wyborcza) będzie trudno znaleźć: “Raport USA o przestrzeganiu praw człowieka krytykuje Polskę za nieskuteczny wymiar sprawiedliwości i powolne procedury sądowe”

Warto przeczytać, bo informacje tam zawarte,  choć nie wspominają nic na temat uprowadzeń dzieci do Polski i kompletnego rozłamu systemu prawnego w tym zakresie, ale mówią o podobnej sytuacji w zakresie przestrzegania praw obywatelskich i ludzkich w szerszym znaczeniu. Mówi się w nim o braku możliwości ścigania funkcjonariuszy państwowych w przypadku ewidentnego naruszenia praw. Wpolityce.pl zauważył: Continue reading “Znany motyw polskiego sądownictwa i wymiaru sprawiedliwości -korupcja, brak skuteczności, opieszałość.”

Mamo, wróć po mnie z saksów

Następny artykuł z polskich mediów, który można podpiąć pod szyldem “O zgrozo!”. Tym razem, nie na temat uprowadzeń, ale może jednak? Dlaczego kraj, który z jednej strony posiada 80 tysięcy porzuconych dzieci, odmawia również oddania uprowadzonych? Czy tu chodzi jedynie o pieniądze?

Następny artykuł z polskich mediów, który można podpiąć pod szyldem “O zgrozo!”

Źródło: www.gazeta.pl
Autorzy: Angelika Swoboda, Agnieszka Czajkowska 25-07-2006, ostatnia aktualizacja 24-07-2006 22:57

Oddam córkę do domu dziecka. Wrócę po nią, jak tylko zarobię w Londynie – polscy rodzice coraz częściej przychodzą z takimi propozycjami do placówek opiekuńczych.

Continue reading “Mamo, wróć po mnie z saksów”