Reżimy się zmieniają, mentalnolść stadna polactwa nie.

Przyznaję bez bicia – od jakiegoś czasu zaprzestałem regularnego wyszukiwania wiadomości na temat uprowadzeń dzieci przez rodziców do Polski by zaoszczędzić sobie niepotrzebnych stresów.

Dzisiaj złamałem tą zasadę i … dostałem co chciałem. Następne wołanie polskich mediów o większą tolerancję w sprawach uprowadzeń dzieci do Polski (wiadomo, każde dziecko to “polskie” mimo, że nigdy to momentu uprowadzenia ani dnia nie przebywało w krainie nad Wisłą, a obywatelstwo polskie dopiero trzeba “uznawać” w polskich urzędach…również bez zezwolenia drugiego rodzica).

Tym razem, gazeta RP.pl (elektroniczna wersja Rzeczypospolitej) publikuje artykuł z alarmującym podtekstem “Sądy zbyt pobieżnie badają porwania rodzicielskie z zagranicy”.  Pismactwo zaprezentowane przez autorkę tekstu – Dorota Gajos-Kaniewską – to nie wyjątek , ale epidemia głupoty dziennikarskiej panująca w Polsce, równie częsta (niestety) poza granicami ojczyzny. Rok po podobnym artykule popełnionym przez – Jagodę Kuraś – redakcja Rzeczypospolitej postanowiła odświeżyć temat. Wiadomo, tani populizm, nawet wtedy gdy godzi w praworządność (tak bardzo poszukiwaną przez wszystkich… rzekomo) lub czyjąś godność, łatwo sprzedaje gazetę, i niezbyt trudno jest obronić bez przestawiania faktów przed “bezdusznymi”, ale ciągle podpisanymi, międzynarodowymi konwencjami.
Continue reading “Reżimy się zmieniają, mentalnolść stadna polactwa nie.”

Czas wyborów, więc trzeba znaleźć temat łatwy do sprzedania; Eurodeputowany PIS Janusz Wojciechowski, DudaPomoc, za uprowadzaniem dzieci.

Nadchodzi czas wyborów.  Po zasłużonym zwycięstwie Andrzeja Dudy na urząd Prezydenta Polski, nadszedł czas na walkę o władzę w polskim parlamencie. Notowania obecnego reżimu idą w dół proporcjonalnie do grawitacji (niekompetencja, arogancja i kilka wielkich afer są jak wielki wiatr pod skrzydłami opozycji).

W ramach przed kampanijnej strategii  prezydent Andrzej Duda, jeszcze przed wyborami, stworzył bardzo chwalebny pomysł – otworzył biuro prawnicze dla obywateli, którzy są zdesperowani i potrzebują pomocy prawnej w najróżniejszych sprawach. Człowiekiem, twarzą tego projektu stał się eurodeputowany PIS, Janusz Wojciechowski.

Janusz Wojciechowski jest człowiekiem z niewątpliwie dużym doświadczeniem prawniczym jak i politycznym. Według wszechwiedzącej Wikipedii, jako prawnik, pan Wojciechowski osiągnął prawie wszystko. Od początkującego prokuratora, za rękawem ma stanowiska sędziów w sądach rejonowych i wojewódzkich, a nawet w Apelacyjnym w Warszawie. Jest autorem komentarzy do kodeksu karnego Był członkiem Krajowej Rady Sądowniczej. Był również prezesem Najwyższej Izby Kontroli.

Jako polityk Janusz Wojciechowski, również nie zagrzebywał gruszek w popiele. Od ZSL poprzez PSL i SLD, poseł  wylądował ostatnio w PIS. Z jednej strony można ocenić taką postawę jako zdolność  do przemyślenia i zweryfikowania swoich poglądów. Z drugiej  można oskarżyć eurodeputowanego (dziś) PIS o “gibkość” politycznego kręgosłupa, jeśli nie o bezideową  koniunkturalność, o którą to nie jeden już poseł obecnego reżimu Platformy Obywatelskiej został (słusznie) już oskarżony. O tym jednak nie chcę pisać. Continue reading “Czas wyborów, więc trzeba znaleźć temat łatwy do sprzedania; Eurodeputowany PIS Janusz Wojciechowski, DudaPomoc, za uprowadzaniem dzieci.”

Puste słowa Rzecznika Praw Dziecka…

Biuro Rzecznika Praw Dziecka ma USTAWOWO chronić dobra dziecka. Społeczeństwo wydaje miliony na utrzymanie tej instytucji, która z kolei, dla usprawiedliwienia swojej egzystencji, wydaje krocie na reklamy w telewizji i innych mediach, organizowanie konferencji, szkolenie swoich pracowników, premie, itd.
Oto przykład jednej z wzruszających reklam.

Wszystko ładnie powiedziane, wyprodukowane, zapłacone… Po prostu klasa z wypasem.

A co robi ten sam Rzecznik, gdy przychodzi do realiów wdrożeniowych tego co sam mówi? Continue reading “Puste słowa Rzecznika Praw Dziecka…”

Chłopiec uprowadzony “z miłości” przez ojca

Po ponad roku matka odzyskała syna, który został uprowadzony i wywieziony przez ojca na Dominikanę. Mężczyzna został zatrzymany w Monachium – poinformowała PAP w poniedziałek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Magdalena Mazur-Prus.

Następny przypadek rodzica który porywa w oparciu o “miłość”. Tylko do kogo? Oczywiście do siebie, bo o 10 letniego synka nie można tu mówić. Szkoda jedynie, że Polscy biurokraci nie walczą z takim zaangażowaniem w sytuacjach gdy porywacz przyjeżdża do Polski. Wtedy karty się odwracają i uprowadzenie przekształcone jest w …”powrót do kraju”.

PAP poprzez Dziennik.pl opisuje ten przypadek i sukces w odzyskaniu chłopca

10-letniego chłopca oddali matce przedstawiciele Prokuratury Generalnej Republiki Dominikańskiej.

Poznańska prokuratura prowadziła postępowanie przeciwko 37-letniemu Radosławowi K., który mając ograniczoną władzę rodzicielską, w październiku 2009 roku, wbrew woli matki, uprowadził syna. Dzieck omieszkało wraz z matką w Poznaniu. Continue reading “Chłopiec uprowadzony “z miłości” przez ojca”

Mamo, wróć po mnie z saksów

Następny artykuł z polskich mediów, który można podpiąć pod szyldem “O zgrozo!”. Tym razem, nie na temat uprowadzeń, ale może jednak? Dlaczego kraj, który z jednej strony posiada 80 tysięcy porzuconych dzieci, odmawia również oddania uprowadzonych? Czy tu chodzi jedynie o pieniądze?

Następny artykuł z polskich mediów, który można podpiąć pod szyldem “O zgrozo!”

Źródło: www.gazeta.pl
Autorzy: Angelika Swoboda, Agnieszka Czajkowska 25-07-2006, ostatnia aktualizacja 24-07-2006 22:57

Oddam córkę do domu dziecka. Wrócę po nią, jak tylko zarobię w Londynie – polscy rodzice coraz częściej przychodzą z takimi propozycjami do placówek opiekuńczych.

Continue reading “Mamo, wróć po mnie z saksów”