Rzecznik Praw Obywatelskich chce kasacji w sprawach Konwencji Haskiej.

Być może i dobrze. Do tej pory byłem przeciwnikiem tego dodatkowego kroku apelacyjnego, bo wierzyłem ze w sądach polskich niższego szczebla pracują profesjonaliści, a wydłużanie procesu związanego z oddaniem uprowadzonego dziecka powinien być jak najkrótszy. Ostatnie decyzje z którymi miałem okazję się zapoznać zmieniły moją opinię. Coraz częściej sędziowie z prowincji, i nie tylko, wiedząc, że ich decyzje są niezaskarżalne, uprawiają świadomy terroryzm prawny w imieniu prawa, z uśmiechem na twarzy. Lokalne kliki prawników handlują sprawami, a wydawane decyzje nie mają nic wspólnego z realiami i postanowieniami podpisanych konwencji. Skąd to wiem? Już nieżyjący dziennikarz, a bliski znajomy moje ex-teściowej, napisał o tym wielki artykuł w znanej gazecie pomorskiej. Jego spytajcie. Nigdy nie został za to pozwany!

Jak zwykle, obecny RPO Marek Michalak nie zaskoczył mnie ze swoją dwulicową głupotą. Raczej ją potwierdził. Ale to zupełnie inny temat, na inny czas. Pan “doktór” stwierdził bowiem, że szybkie wydawanie decyzji o powrotach porywanych dzieci jest … ZŁE, NIEDOPUSZCZALNE! To, że w samej konwencji słowo “niezwłocznie” zostało użyte 7 razy w dodatku do “Dla osiągnięcia tego wykorzystają one dostępne sposoby postępowania w nagłych wypadkach.” czyli art 2. tego prawnika de jour nie obchodzi. To są “nieistotne, bezprzedmiotowe detale”.

RPO opowiedział się przeto za legalizacją nielegalnych uprowadzeń rodzicielskich z czysto szowinistycznych i populistycznych ( i nie mam tu namyśli demokracji) pobudek. Jego pozycja w obecnej sytuacji politycznej w Polsce jest niewesoła ze względu na jego radykalne poglądy pro-LGBT, więc tutaj wyraźnie stara się załagodzić swój spór z obecnie panującym reżimem partii Prawa i Sprawiedliwości.

Continue reading “Rzecznik Praw Obywatelskich chce kasacji w sprawach Konwencji Haskiej.”

Reżimy się zmieniają, mentalnolść stadna polactwa nie.

Przyznaję bez bicia – od jakiegoś czasu zaprzestałem regularnego wyszukiwania wiadomości na temat uprowadzeń dzieci przez rodziców do Polski by zaoszczędzić sobie niepotrzebnych stresów.

Dzisiaj złamałem tą zasadę i … dostałem co chciałem. Następne wołanie polskich mediów o większą tolerancję w sprawach uprowadzeń dzieci do Polski (wiadomo, każde dziecko to “polskie” mimo, że nigdy to momentu uprowadzenia ani dnia nie przebywało w krainie nad Wisłą, a obywatelstwo polskie dopiero trzeba “uznawać” w polskich urzędach…również bez zezwolenia drugiego rodzica).

Tym razem, gazeta RP.pl (elektroniczna wersja Rzeczypospolitej) publikuje artykuł z alarmującym podtekstem “Sądy zbyt pobieżnie badają porwania rodzicielskie z zagranicy”.  Pismactwo zaprezentowane przez autorkę tekstu – Dorota Gajos-Kaniewską – to nie wyjątek , ale epidemia głupoty dziennikarskiej panująca w Polsce, równie częsta (niestety) poza granicami ojczyzny. Rok po podobnym artykule popełnionym przez – Jagodę Kuraś – redakcja Rzeczypospolitej postanowiła odświeżyć temat. Wiadomo, tani populizm, nawet wtedy gdy godzi w praworządność (tak bardzo poszukiwaną przez wszystkich… rzekomo) lub czyjąś godność, łatwo sprzedaje gazetę, i niezbyt trudno jest obronić bez przestawiania faktów przed “bezdusznymi”, ale ciągle podpisanymi, międzynarodowymi konwencjami.
Continue reading “Reżimy się zmieniają, mentalnolść stadna polactwa nie.”

Puste słowa Rzecznika Praw Dziecka…

Biuro Rzecznika Praw Dziecka ma USTAWOWO chronić dobra dziecka. Społeczeństwo wydaje miliony na utrzymanie tej instytucji, która z kolei, dla usprawiedliwienia swojej egzystencji, wydaje krocie na reklamy w telewizji i innych mediach, organizowanie konferencji, szkolenie swoich pracowników, premie, itd.
Oto przykład jednej z wzruszających reklam.

Wszystko ładnie powiedziane, wyprodukowane, zapłacone… Po prostu klasa z wypasem.

A co robi ten sam Rzecznik, gdy przychodzi do realiów wdrożeniowych tego co sam mówi? Continue reading “Puste słowa Rzecznika Praw Dziecka…”

Mity Konwencji Haskiej które trzeba obalić- Cześć 2

We want our daddy back!Dużo czasu upłynęło od momentu kiedy napisałem część pierwszą z serii Mity ( Mity Konwencji Haskiej które trzeba obalić- Cześć 1 ) . W tym czasie wydarzyły się dwie rzeczy: Trzech pajaców z tzw Sądu Apelacyjnego w Warszawie, zadecydowało odmówić nakazu powrotu uprowadzonych do Polski dwóch dziewczynek. Trzech tumanów tzw sędziów, postanowiło według PRL-owskiego szablonu nie dopuścić do głosu prawnika ojca, oraz odrzucić przedstawione dowody rzeczowe, które były dodatkowym argumentem na brak istnienia JAKICHKOLWIEK przesłanek na podnoszone argumenty w ramach artykulu 13b.  Wyraźnie gotówka wpłynęła do rąk odpowiednich ludzi, w odpowiednim czasie.  Czy organa antykorupcyjne zbadają to oczywiste bezprawie? Wątpię. Skoro sam pan prokurator oraz tzw Rzecznik Praw Obywatelskich jednym chórem przeciwstawili się powrotowi uprowadzonych dzieci, bo prawo mają w dupie, albo …. gotówka została przekazana, pod stołem, w pewnej znanej restauracji, a wcześniej związanej z inną aferą tzw… kelnerów-mikserów.

Drugie wydarzenie jest bardzo pomyślne. O dziwo, ojciec Irlandczyk odzyskał uprowadzone dzieci przy AKTYWNEJ współpracy i pomocy ze strony lokalnego sądu rejonowego, sądu okręgowego i policji. Podróżuje w tej chwili  z dziećmi do ich domu w Irlandii. Następny “cud nad Wisłą” i dowód, że “Polak potrafi… jak chce”.

A teraz do mitów.

MIT 3 – POLSKA NALEŻY DO KRAJÓW ROZWINIĘTYCH Z NIEZALEŻNYM SYSTEMEM SADOWNICZYM.

Ten mit jest chyba jednym z największych w obecnych latach.  Panujący od 8 lat reżim Platformy Obywatelskiej doprowadził do kompletnego upolitycznienia zarówno sądów jak i prokuratur.  Rodzic, któremu uprowadzono dzieci do Polski kompletnie Continue reading “Mity Konwencji Haskiej które trzeba obalić- Cześć 2”

Rzecznik praw dziecka w Polsce chce chronić polskich rodziców porywaczy

Marek Michalak, Rzecznik Praw Dziecka w Polsce promuje uprowadzanie dzieci do Polski: domaga się kasacji w sprawach Konwencji Haskiej odnośnie cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka zagranicę. Czyżby nastał czas na zweryfikowanie celowości istnienia tego urzędu?

Marek Michalak -RPD

Z wielkim niedowierzaniem przeczytałem dzisiaj artykuł w Rzeczpospolita.pl o tym, że Rzecznik Praw Dziecka w Polsce, Marek Michalak, stara się przywrócić możliwość kasacyjną w sprawach uprowadzanych dzieci do Polski, a których nakaz powrotu został wydany przed sądami polskimi w oparciu o Konwencję Haską.

To dopiero w połowie 2001 roku polski Sejm, po wielkich naciskach obcych rządów,  zdecydował się zmienić odpowiednie prawo, i uniemożliwił możliwość wnoszenia kasacji w tych sprawach. Również, w tej samej ustawie, prawo zostało znowelizowane tak, aby obowiązek wyegzekwowania nakazów powrotu w ramach Konwencji Haskiej spoczywał na organach państwowych, a nie poszkodowanym rodzicu. Przyświecającym (i chlubnym wg mnie) celem było wyeliminowanie dotychczasowych legalnych manewrów, niepotrzebnie przedłużających czas procesowy, narażający dzieci na długoletnie potyczki prawne przed sądami w polskich sądach. Przypomnijmy, że niektóre kasacje trwały w sądach prawie DWANAŚCIE miesięcy. Prawdą również jest to, że Continue reading “Rzecznik praw dziecka w Polsce chce chronić polskich rodziców porywaczy”